3-dniowa wycieczka na Salar de Uyuni: Nasze wrażenia 2026

Michael Goldman
3-Day Tour of the Salar de Uyuni: Our Experience
This page may contain affiliate links.

Podróż do Boliwii bez 3-dniowej wycieczki na Salar de Uyuni to jak niebo bez gwiazd, pochmurny zachód słońca czy pizza bez mozzarelli – krótko mówiąc: nieudana robota. W tym poście opowiemy o naszych wrażeniach z 3-dniowej podróży po tej części świata. Podamy wszystkie informacje dotyczące zwiedzania Salar de Uyuni , gdzie zarezerwować wycieczkę, jakie miejsca warto odwiedzić oraz kilka wskazówek, jak najlepiej zaplanować podróż.

A jeśli zastanawiacie się, czy warto, czy nie, to naprawdę nie lubimy spoilerów, ale w tym przypadku nie ma innej odpowiedzi: TAK. Dużo. Dużo. Za dużo. Chcemy tam wrócić.



3-dniowa wycieczka do Salar de Uyuni

Położenie się na chrupiącej soli tej pustyni, położonej ponad 4000 metrów nad poziomem morza, to jedno z marzeń podróżniczych wielu z nas. To niewątpliwie wyjątkowe miejsce – rozległa równina z kilometrami soli, ale kryje w sobie wiele innych niespodzianek , takich jak odległa wyspa usiana wiekowymi kaktusami.


Sponsored

I choć nazwa wycieczki pochodzi od saliny, prawda jest taka, że ​​odwiedza się o wiele więcej miejsc, z których niektóre sprawią, że poczuje się jak na innej planecie . Krajobrazy Ameryki Południowej są bez wątpienia nie do pobicia.

Tutaj możesz zarezerwować 3-dniową wycieczkę do Salar de Uyuni

Ciekawi Cię, co Cię czeka podczas 3-dniowej wycieczki na Salar de Uyuni? Przejdźmy do konkretów:

Dzień 1 wycieczki po salinach w Uyuni
– Salar –

Dzień zaczyna się o świcie : po nocy spędzonej w nocnym autobusie* (uwaga: jeśli podróżujesz w miesiącach zimowych, przygotuj się na zimno: my przyjechaliśmy z zamarzniętymi szybami w autobusie), poszliśmy na śniadanie i spotkaliśmy się z Soraidą z agencji Inti Raymi , u której zarezerwowaliśmy wycieczkę.

* Polecane linie autobusowe do podróży między La Paz a Uyuni to: Titicaca (tę, którą jechaliśmy), Todo Turismo lub Panasur. Cena wynosi około 120-140 Bs. Najlepiej udać się na dworzec autobusowy w La Paz kilka dni przed podróżą i zarezerwować bilet w firmie, której najbardziej ufasz.


Sponsored

Zawiózł nas do hotelu, w którym mieliśmy spędzić pierwszą noc, Hotel Rustico Casona de Sal , w miejscowości Uyuni, zbudowany z cegieł z soli z saliny. Powiedział nam, że ponieważ byliśmy sami, przeniósł nas do innej grupy z innej agencji (wycieczka, którą zarezerwowaliśmy, była wieloosobowa , a prywatne wycieczki są znacznie droższe). Obiecał jednak dotrzymać wszystkich ustaleń i prawda jest taka, że ​​wszystko było idealne.

Skorzystaliśmy z kilku godzin odpoczynku w pokoju i około 10:00 rano spotkaliśmy naszego kierowcę-przewodnika, Santosa (eksperta od fotografii) i resztę grupy, kilka przemiłych dzieciaków z Ekwadoru (Fabiolę, Andrésa i Yandriego) oraz kolejną Niemkę, Damaris, również bardzo miłą. Wsiedliśmy do jeepa i rozpoczęliśmy przygodę !

3-dniowa wycieczka na saliny w Uyuni

Co zobaczyć w Salar de Uyuni

Ten pierwszy dzień był absolutnie wspaniały, ponieważ skupiał się na szczegółowym poznaniu Salar de Uyuni, wielkiej gwiazdy Boliwii. Trasa jest okrężna, z wylotem i przyjazdem do Uyuni, choć czasami korzystamy z okazji, aby przenocować w innej małej miejscowości, takiej jak Ajencha, aby zaoszczędzić kilometry, i trwa cały dzień. Kluczowe przystanki to:


Sponsored

✓ Cmentarzysko pociągów: gdzie zrobiliśmy mnóstwo zdjęć z konstrukcjami starych pociągów, którymi w XIX wieku transportowano minerały do ​​Chile. To solnisko było (i jest) ważnym źródłem dochodu dla kraju, z którego wydobywa się tony nie tylko soli, ale także cennych minerałów, takich jak potas, magnez i, uwaga, lit, który stanowi największe złoże na świecie (słyszeliście o Trójkącie Litowym ?).

✓ Rdzenna społeczność Colchani: gdzie zobaczyliśmy, jak przetwarzają sól jodowaną, aby ją sprzedawać i gdzie wydaliśmy kilka boliwianów w lokalnym sklepie z pamiątkami 😉

✓ Baseny wodne, hotel solny, flagi i pomnik Dakaru : w tej okolicy znajduje się kilka dość osobliwych małych stawów wodnych, tam też zobaczyliśmy pomnik rajdu Dakar (byliśmy zdumieni, że można pozwolić na takie szaleństwo), weszliśmy do pierwszego hotelu wybudowanego z soli i zrobiliśmy sobie selfie z pomnikiem flagi.

✓ Solnisko: zatrzymaliśmy się w części pustyni pełnej skrystalizowanej soli, tworzącej heksagonalne kształty. To tam zjedliśmy (bardzo smacznie, swoją drogą) i skorzystaliśmy z okazji, żeby zrobić typowe, zabawne zdjęcia, bawiąc się perspektywą 🙂 Nie martwcie się, kierowca przywiezie kilka dinozaurów, żeby zrobić Wam fotoksiążkę (nasza była BARDZO udana, ułożył nawet super fajną choreografię, którą możecie zobaczyć w relacjach z podróży ).


Sponsored

✓ Wyspa Incahuasi: magiczne miejsce, góra pochodzenia wulkanicznego, która zdaje się wyrastać z serca Ziemi, zamieszkana przez tysiące wiekowych, gigantycznych kaktusów, z których niektóre mają ponad 10 metrów wysokości!

✓ Zachód słońca: dzień kończy się w części saliny, gdzie w zależności od pory roku na powierzchni znajduje się warstwa wody, która działa jak gigantyczne naturalne lustro. Wznosimy toast kieliszkiem wina, gdy słońce zachodzi za horyzont, otoczeni salinami pokrytymi wodą, niczym bezkresny ocean o grubości zaledwie kilku centymetrów. To był jeden z najbardziej niesamowitych momentów w naszym życiu.

Solniska Uyuni w Boliwii

wycieczka na saliny w Uyuni


Sponsored

Dzień 2 wycieczki po salinie w Uyuni
– W drodze do rezerwatu Eduardo Avaroa –

Obudziliśmy się wypoczęci i po prysznicu oraz śniadaniu wyruszyliśmy w stronę Rezerwatu Eduardo Avaroa , królestwa lagun, wulkanów, dziwnych formacji skalnych i nieziemskich krajobrazów.


Nie mieliśmy szczęścia z pogodą, bo dzień zaczął się BARDZO wietrznie. I było BARDZO zimno. Jeszcze raz przypominamy: jeśli podróżujesz zimą, zabierz ze sobą odzież termiczną i ubierz się na cebulkę!

Co widzieliśmy po drodze

W przeciwieństwie do poprzedniego dnia, dziś wyruszamy z Uyuni i śpimy w rezerwacie Eduardo Avaroa, kilka kilometrów od granicy z Chile, w swego rodzaju „koszarach”, gdzie odczuwamy temperaturę -17 stopni! Chociaż dostają koce, warto zabrać ze sobą dobry śpiwór (zwłaszcza jeśli trafi się pokój z dziurami w oknach!). Oto wszystko, co widzieliśmy na trasie:

✓ San Cristóbal : jedno z największych miasteczek w okolicy, gdzie na lokalnym targu zjedliśmy najlepszą salteñę z całego wyjazdu. Poza tym jest tu kilka restauracji, sklepików na wypadek, gdybyście potrzebowali zakupów na ostatnią chwilę, oraz kościół San Cristóbal Lipez z dość osobliwą ścianą wejściową.


Sponsored

✓ Laguna Flamingów: brutalny krajobraz otoczony wulkanami i licznymi lagunami, zamieszkany przez dziesiątki różowych flamingów andyjskich swobodnie wędrujących. Jednym z trzech gatunków żyjących tutaj jest flaming Jamesa , unikatowy na skalę światową.

✓ Drzewo skalne: to ciekawa formacja skalna w kształcie drzewa na pustyni Siloli. Chociaż naszą uwagę najbardziej przykuły vizcacha! Te urocze, puszyste i przyjazne gryzonie żyją wśród skał.

✓ Nieziemskie krajobrazy: alpaki, wikunie, ośnieżone góry, strumienie… to nie konkretne miejsce, ale zbiór krajobrazów, które przemierzamy podczas tego długiego dnia pełnego dróg i kurzu. Zabierz ze sobą dużo baterii do aparatu, bo będzie Ci potrzebna.

✓ Laguna Colorada: To tutaj oficjalnie wjechaliśmy do Rezerwatu Eduardo Avaroa. Podobno ma czerwonawy kolor (stąd nazwa), ale z powodu wiatru wyglądała bardziej na szarą (zdjęcie stockowe). Wiatr przyniósł też ze sobą przenikliwe zimno, przez co o mało nie zatańczyliśmy Mary Poppins bez parasola.


Sponsored

Flamingi w Salar de Uyuni

wycieczka po salinie w Uyuni co zobaczyć

Dzień 3 wycieczki do Salar de Uyuni
– Rezerwat Eduardo Avaroa –

Trzeci dzień wyprawy na Salar de Uyuni rozpoczął się wczesnym wstawaniem po dziwnej nocy. Cóż, nie było nam tak źle, bo oboje spaliśmy w łóżku pod czterema grubymi kocami, przytuleni, ubrani i w wełnianych czapkach… Ale nasi towarzysze spędzili noc w pokoju wieloosobowym z wybitymi oknami i nie mogliśmy sobie nawet wyobrazić, przez jakie trudy musieli przejść (podkreślamy: lepiej zapłacić trochę więcej, ale mieć prywatny pokój z efektownymi oknami).

Co zobaczyć w rezerwacie Eduardo Avaroa (i okolicach)

To był bez wątpienia najtrudniejszy dzień. Wyruszyliśmy w środku nocy i dotarliśmy do Uyuni z ostatnimi promieniami słońca. Zmęczenie podróżą było odczuwalne i choć kąpiel w gorących źródłach działa regenerująco, dotarliśmy z minimalnym zapasem baterii. Oto miejsca, które odwiedziliśmy trzeciego, ostatniego dnia wycieczki:

✓ Gejzery „Sol de Mañana”: dzień zaczyna się BARDZO wcześnie, około 5:00 rano, z jednego powodu: aby dotrzeć do obszaru gejzerów i zobaczyć wschód słońca. I było warto: to spektakularne miejsce. Uwaga: to pole geotermalne znajduje się na wysokości około 4800 metrów nad poziomem morza, dlatego zaleca się aklimatyzację do wysokości przed przybyciem na Salar de Uyuni, ponieważ choroba wysokościowa nie stanowi problemu .

✓ Laguna Verde: To jeden z najbardziej spektakularnych przystanków na trasie Uyuni, położony na wysokości około 4350 metrów, ale po raz kolejny zimny i silny wiatr odebrały mu urok. Mogliśmy wyjść z samochodu tylko na kilka minut, żeby zrobić zdjęcia.

✓ Pustynia Dalí: obszar tak surrealistyczny, że wydaje się nie z tego świata. Kolorowe góry, formacje skalne, które mogłyby z łatwością wyjść prosto z obrazu katalońskiego artysty i wulkany wszędzie.

✓ Gorące Źródła Polques: tylko Rober i Damaris odważyli się zdjąć ubrania i zanurzyć w ciepłej wodzie tych fotogenicznych gorących źródeł. Reszta z nas, tchórzliwa i zmarznięta, patrzyła na nich z zazdrością (ale dobrze otulona).

✓ W drodze powrotnej do Uyuni: kolejne brutalne krajobrazy, pola z alpakami, wikuniami i suri (strusiami z Andów) oraz tysiące wspomnień zapisanych na siatkówce oka.

krajobrazy Salar de Uyuni

wycieczka na solnisko Uyuni

Wykup ubezpieczenie podróżne IATI z 5% zniżką tutaj . Niezależnie od celu podróży, oszczędzaj sobie kłopotów i nie ryzykuj.

Najczęściej zadawane pytania dotyczące Salar de Uyuni

Oto nasze wrażenia z wycieczki po Salar de Uyuni. Jak zapewne zgadliście, byliśmy zachwyceni! Poniżej odpowiemy na kilka pytań, które z pewnością nurtują Was:

› Czy warto wybrać się na 3-dniową wycieczkę do Salar de Uyuni?

W tym momencie zadajesz nam to pytanie? Tak, tak, tak. Nie wahaj się. Szczerze mówiąc, wszyscy w grupie zgadzają się, że pierwszy dzień jest najlepszy, ale kolejne też są naprawdę niesamowite. Pamiętaj jednak, że pokonasz mnóstwo kilometrów jeepem i czasami może to być trochę męczące i wyczerpujące.

› Mam tylko jeden dzień? Czy warto pojechać do Uyuni, żeby zobaczyć „tylko” Salar?

Przed wyjazdem odmówilibyśmy. Ale po spędzeniu tam dnia jesteśmy BARDZO pewni: zdecydowanie warto. Krajobrazy pierwszego dnia są niezapomniane, a moment zachodu słońca z winem to jeden z tych, których nigdy się nie zapomni. Więc jeśli macie tylko jeden dzień, warto pojechać do Uyuni.

› Czy mogę wziąć udział w wycieczce z innego miasta?

Istnieją również wycieczki do innych, większych miast, które są oddalone o jeden lub kilka dni i obejmują transport w okolice Salaru oraz wycieczkę jeepem + zakwaterowanie i wyżywienie. Na przykład:

  • Wycieczka nocnym autobusem z Sucre na saliny w Uyuni
  • 3-dniowa wycieczka do Uyuni z La Paz
  • 3-dniowa wycieczka do La Paz i saliny Uyuni z Puno (Peru).

› Co obejmuje 3-dniowa wycieczka na Salar de Uyuni?

W naszym przypadku obejmowało to wszystko: nocleg w pokoju dwuosobowym z prywatną łazienką, bilety wstępu do atrakcji, wyżywienie, transport... Ale nie zawsze tak jest: nasi towarzysze zapłacili na przykład mniej, ale musieli zapłacić za bilety na wyspę Incahuasi (4 dolary), do rezerwatu Eduardo Avaroa (22 dolary), spali w pokojach wieloosobowych... więc jasno określ, czego chcesz.

› Potrzebujesz więcej wskazówek dotyczących zwiedzania Salar de Uyuni?

W tym artykule podamy Ci kilka wskazówek dotyczących zwiedzania Salar de Uyuni i opowiemy Ci WSZYSTKO, co musisz wiedzieć o tym niesamowitym miejscu.

Warto odwiedzić saliny Uyuni

Mamy nadzieję, że nasze wrażenia z 3-dniowej wycieczki na Salar de Uyuni okażą się dla Państwa interesujące i że będą dla Państwa impulsem do odwiedzenia tej szalonej, niesamowitej, unikalnej i niezwykłej części planety Ziemia.


Sponsored

Michael Goldman

Author

Michael Goldman

Michael is an award-winning online reporter and content writer with over a decade of experience covering technology, business, and digital culture. His investigative features have been published in leading outlets such as Wired, The Verge, and Forbes, earning him recognition for accuracy and depth.



Get Lifetime Access to the Lastest Movies, with Exclusive Offers & Free Express Order Delivery.

Woman in the kitchen